Akfizjo.pl- fizjoterapeuta
Dominacja rynku 📈
Wyobraź sobie świetnego specjalistę, któremu zaufali medaliści i sportowcy, a mimo to… w sieci praktycznie go nie ma. Telefon dzwoni głównie po poleceniach, kalendarz ma puste okienka, a pacjenci w Google widzą kogoś innego. Cel postawiliśmy jasno: zbudować wszystko od zera (lejek, stronę, treści, zdjęcia, SEO, reklamy), a potem ustawić ruch tak, by pacjenci trafiali do Adama z trzech stron: social, Mapy Google i wyszukiwarka. Dziś możemy powiedzieć wprost: przychody znacząco wzrosły, a widoczność wskoczyła do czołówki miasta.
Adam Kowalski
Adam Kowalski to fizjoterapeuta prowadzący gabinet w Ostrołęce. Specjalizuje się w fizjoterapii bólu, rehabilitacji ortopedycznej oraz pracy z kontuzjami sportowymi (m.in. masaż tkanek głębokich, suche igłowanie, terapia manualna).
Pracował z czołowymi sportowcami, a na co dzień pomaga osobom z bólem, kontuzją i napięciem mięśniowym. Każdy pacjent otrzymuje indywidualnie dobraną terapię.
W styczniu 2025 r. Adam był „niewidzialny” w internecie. Klienci trafiali głównie z poleceń, co hamowało rozwój jego praktyki.
Wyzwania
Brak strony internetowej i obecności w Google oznaczał, że potencjalni pacjenci po prostu go nie znajdowali. W czasach, gdy 97% ludzi szuka usług lokalnych online, Adam polegał wyłącznie na poleceniach.
Silna konkurencja w Ostrołęce sprawiała, że każdego dnia tracił dziesiątki potencjalnych zapytań od osób potrzebujących pomocy fizjoterapeutycznej.
Strategia i proces współpracy
Szybki start: Facebook Ads
Pierwszy krok to ruch „tu i teraz". Wystartowaliśmy z Facebook Ads kierowanymi lokalnie (Ostrołęka + okolice). Zero stocków, wyłącznie zdjęcia Adama i gabinetu, komunikaty „problem → rozwiązanie".
Wizytówka Google (GBP)
Dla lokalnego biznesu Mapy Google to często połowa sukcesu. Pełny profil, własne zdjęcia, posty z poradami, zachęta do opinii. Rezultat: 2. miejsce w Mapach Google.
Strona
internetowa
Zaprojektowaliśmy akfizjo.pl od struktury, przez treści, po zdjęcia. Mobile-first, jasna nawigacja, prawdziwe zdjęcia i „higiena SEO" - meta tagi, opisy, nagłówki H1-H3.
Kampanie google ads
Kampania na intencje („fizjoterapeuta Ostrołęka", „rehabilitacja kolana") i kampania pmax, by zwiększyć obecność. Telefony i rezerwacje z osób o najwyższej gotowości – tych które szukają pomocy dziś.
SEO
długofalowe
Rozbudowa opisów usług językiem pacjenta, dopracowanie nagłówków, lokalny kontekst. Rezultat: 2. pozycja organiczna na „fizjoterapeuta Ostrołęka", tuż pod rozpoznawalnym lekarzem.
Ciągła
optymalizacja
Codziennie przeglądamy wyniki i dokręcamy śrubki: rotacja kreacji i testy A/B, wykluczenia oraz korekty stawek/harmonogramów w Google Ads. Na stronie i w GBP dodajemy treści/FAQ, poprawiamy meta i szybkość. Efekt: niższy CPL, więcej telefonów, stabilny wzrost.
Facebook Ads: Start od formularzy kontaktowych
Uruchomiliśmy Lead Ads z błyskawicznym formularzem. Każde zgłoszenie wpada automatycznie do Arkuszy Google (data, imię, telefon, problem, źródło) i wysyła mailowe powiadomienie do AK FIZJO. Efekt: szybkie połączenia (bez gubienia leadów) i pełna lista kontaktów do pracy i raportów.
Wizytówka Google – solidna optymalizacja
Zoptymalizowaliśmy profil AK FIZJO. Ustawiliśmy spójny NAP, kategorie, obszar działania/pin, godziny i atrybuty. Dodaliśmy własne zdjęcia (gabinet, dojazd), usługi z opisami, CTA „Zadzwoń/Rezerwacja”, oraz linki z UTM do mierzenia wejść. Włączyliśmy Q&A, krótkie posty poradnikowe i system zbierania opinii (link/QR + szybkie odpowiedzi).
Efekt: stabilne TOP-2 w Mapach, więcej kliknięć „Zadzwoń”, wejść z nawigacji i zapytań od pacjentów.
Strona internetowa – od zera, pod UX i SEO
Stworzyliśmy dla Adama profesjonalną stronę internetową akfizjo.pl. Zaczęliśmy od prostego układu: najpierw pokazujemy problem pacjenta, potem rozwiązanie, dowody że to działa i na końcu kontakt.
Strona zawiera wszystko co potrzebne:
opis usług (leczenie bólu, rehabilitacja, kolano po operacji), odpowiedzi na pytania o pierwszą wizytę, mapę jak dojechać i opinie pacjentów.
Na telefonie działa perfekcyjnie: numer telefonu można kliknąć i od razu zadzwonić, przycisk „Umów wizytę” zawsze widoczny na górze ekranu, a formularz kontaktowy prosty – tylko 3 pola do wypełnienia.
Teksty pisane językiem pacjenta – żadnej medycznej łaciny. Prawdziwe zdjęcia Adama i jego gabinetu budują zaufanie od pierwszego wejścia na stronę.
Zadbaliśmy o widoczność w Google: strona ma odpowiednie tytuły i opisy, jest zgłoszona do Google, ma mapę strony i wszystkie techniczne elementy potrzebne do dobrego pozycjonowania.
Strona ładuje się błyskawicznie, jest bezpieczna (certyfikat SSL) i zgodna z RODO.
Mierzymy co działa: widzimy ile osób dzwoni ze strony, ile wysyła formularze i skąd przychodzą (Google, reklamy, wizytówka Google).
Rezultat: więcej telefonów od pacjentów, więcej zapytań przez formularz oraz mocny fundament do dalszej promocji w Google i reklamach internetowych.
Kampania Google Ads — wdrożenie w 2 filarach (Search + Performance Max)
Uruchomiliśmy dwie kampanie reklamowe Google, które łapią pacjentów szukających fizjoterapeuty:
1) Reklamy w wyszukiwarce Google – pokazują się gdy ktoś szuka fizjoterapeuty
Gdzie się pokazują: Ostrołęka i okolice (realny zasięg dojazdowy pacjentów).
Na jakie hasła: „fizjoterapia”, „fizjoterapeuta ostrołęka”, „rehabilitacja ostrołęka” oraz konkretne problemy jak „ból kręgosłupa”, „rehabilitacja kolana”, „kontuzje sportowe”.
Kogo wykluczamy: osoby szukające pracy, staży, kursów, NFZ czy tylko informacji – nie tracimy budżetu na nich.
Treść reklam: prosta zasada – najpierw mówimy o problemie pacjenta, potem o rozwiązaniu i zachęcamy do kontaktu. Różne wersje dla różnych dolegliwości.
Dodatkowe elementy:
- Możliwość kliknięcia i natychmiastowego połączenia
- Adres gabinetu z mapą
- Szybkie linki do usług i kontaktu
Kiedy się pokazują: głównie w godzinach pracy gabinetu, gdy Adam może odebrać telefon.
Jak płacimy: najpierw zbieramy dane przy stałej cenie za kliknięcie, potem Google automatycznie optymalizuje, żeby było jak najtaniej za każdego pacjenta.
Co mierzymy: ile osób dzwoni bezpośrednio z reklamy, ile kliknie w telefon na stronie, ile wyśle formularz. Wszystko raportujemy i wiemy skąd przychodzą pacjenci.
2) Kampania Performance Max – reklamy w całym Google
Cel: dotrzeć do pacjentów wszędzie gdzie są – w wyszukiwarce, na mapach Google, YouTube, w aktualnościach Google i na stronach partnerskich.
Co pokazujemy:
- Prawdziwe zdjęcia Adama i gabinetu (budują zaufanie)
- Krótkie, jasne teksty reklamowe
- Google sam dopasowuje format do miejsca wyświetlania
Różne wersje dla różnych problemów:
- „Ból kręgosłupa” – dla osób z problemami pleców
- „Kolano po zabiegu” – dla pacjentów po operacjach
- „Kontuzje sportowe” – dla aktywnych fizycznie
Do kogo trafiamy: osoby z okolicy szukające fizjoterapeuty, rehabilitacji lub mające konkretne dolegliwości bólowe.
Połączenie z Wizytówką Google: reklamy współpracują z profilem firmy na mapach Google – pacjenci mogą łatwo znaleźć gabinet.
Mierzymy te same rzeczy: telefony z reklam i wysłane formularze kontaktowe – wiemy dokładnie ile pacjentów przychodzi z każdego źródła.
Dlaczego ta konfiguracja działa
Search łapie gorącą intencję „tu i teraz”, gdy pacjent aktywnie szuka fizjoterapeuty.
PMax „domyka” ekspozycję w innych kanałach Google i przypomina o wizycie tym, którzy potrzebują chwili, by podjąć decyzję.
Wspólny pomiar konwersji i harmonogram pod telefony zapewniają spójność i realny wpływ na kalendarz.
SEO – lokalne, techniczne i treściowe (wdrożenie → TOP-2 w organicu)
Co zrobiliśmy:
1) Dobraliśmy słowa kluczowe, których naprawdę używają pacjenci
- Główne (miasto + usługa): „fizjoterapeuta Ostrołęka”, „fizjoterapia Ostrołęka”.
- Szczegółowe (intencja + problem): „rehabilitacja kolana”, „ból kręgosłupa”, „kontuzje sportowe”, „terapia manualna Ostrołęka”, „masaż tkanek głębokich Ostrołęka”.
- Rozszerzyliśmy listę o synonimy i odmiany, np. „rehabilitant Ostrołęka”, „fizjoterapia pourazowa”, a także frazy w formie pytań („jak wyleczyć ból odcinka lędźwiowego?”).
- Przy każdym słowie określiliśmy intencję (informacyjna vs. umówienie wizyty), żeby dopasować treść i CTA.
2) Stworzyliśmy treści, które Google i pacjenci lubią
- Jedna mocna strona usług z krótkimi blokami o każdej terapii (co to jest, kiedy pomaga, jak przebiega wizyta, ile trwa).
- Czytelny układ nagłówków (H1–H3), dzięki czemu Google rozumie tematykę, a pacjent szybko znajduje odpowiedź.
- Sekcja FAQ „Pierwsza wizyta” – konkretne odpowiedzi na najczęstsze pytania (przygotowanie, strój, przeciwwskazania, płatności).
- Prosty język zamiast żargonu – tłumaczymy, nie komplikujemy.
- Wewnętrzne linki łączące pokrewne fragmenty (np. z „ból kręgosłupa” do „terapia manualna”), co ułatwia nawigację i wzmacnia SEO.
- Dodaliśmy krótkie case studies (przed/po) oraz wyraźne CTA („zadzwoń”, „umów wizytę”).
3) Poukładaliśmy technikalia
- Ustawiliśmy tytuły i opisy (title/description) tak, aby poprawić widoczność i CTR w wynikach Google.
- Dodaliśmy opisy zdjęć (alt) i skompresowaliśmy grafiki, żeby strona ładowała się błyskawicznie (Core Web Vitals).
- Wprowadziliśmy mapę strony (sitemap), poprawne robots.txt, kanonikalizację i breadcrumbs.
- Oznaczyliśmy dane schema.org (LocalBusiness/MedicalBusiness) – Google dostaje więcej kontekstu.
- Zgłosiliśmy stronę do Google Search Console i ustawiliśmy monitorowanie indeksacji oraz błędów.
4) Wzmocniliśmy lokalną widoczność
- Uporządkowaliśmy NAP (nazwa, adres, telefon) – identyczne dane wszędzie.
- Dodaliśmy mapę dojazdu i mikrocopy z dzielnicami/osiedlami (łatwiejsze trafienie z lokalnych zapytań).
- Połączyliśmy stronę z Wizytówką Google (GBP): właściwe kategorie, opisy, zdjęcia, godziny, linki do strony/telefonu.
- Wpisy w lokalnych katalogach i branżowych bazach (spójne dane = mocniejsze SEO lokalne).
- Wdrożyliśmy system zbierania opinii – po wizycie pacjent dostaje krótką prośbę z linkiem do opinii.
5) Co mierzymy i jak optymalizujemy
- Pozycje słów kluczowych – miesięczne porównania i szybkie korekty treści.
- Ruch z Google (wejścia organiczne), CTR wyników, czas na stronie i konwersje (telefony/kliknięcia w numer) w GA4.
- Testujemy różne tytuły i opisy w SERP, żeby zwiększać liczbę kliknięć.
- Na podstawie danych rozszerzamy treści, dopisujemy nowe pytania do FAQ i wzmacniamy podstrony, które „prawie” są w TOP 3.
Rezultat
- 2. miejsce na frazę „fizjoterapeuta Ostrołęka” – bez płacenia za reklamy.
- Stabilny wzrost darmowych wejść z wyszukiwarki i większa liczba telefonów od osób, które „znalazły w Google”.
- Świetna synergia z Wizytówką Google i kampaniami reklamowymi – SEO dowozi ruch, a reklamy domykają popyt w godzinach szczytu.
Optymalizacja
To nie była jednorazowa akcja – stale ulepszamy marketing Adama. Każdy tydzień i miesiąc to konkretne działania, które realnie przekładają się na więcej telefonów i wizyt:
Reklamy Facebook/Instagram – ciągła optymalizacja:
- Co 1-2 tygodnie wymieniamy grafiki i teksty reklamowe – świeże kreacje działają lepiej, stare się „wypalają”
- Testujemy różne wersje nagłówków i zdjęć metodą A/B – zostawiamy tylko te, które przynoszą najtańsze zapytania
- Analizujemy harmonogram – sprawdzamy o której godzinie i w które dni najtaniej pozyskujemy pacjentów, tam kierujemy budżet
- Tagujemy każde zapytanie (kręgosłup/kolano/kontuzje sportowe) – wiemy które problemy najchętniej się zgłaszają i dostosowujemy reklamy
Reklamy Google – maksymalizacja zwrotu:
- Co tydzień przeglądamy raporty zapytań – znajdujemy hasła które zjadają budżet bez efektu i dodajemy do wykluczeń
- Analizujemy współczynnik konwersji (CVR) – podnosimy stawki dla słów kluczowych, które faktycznie przynoszą pacjentów
- Aktualizujemy rozszerzenia reklam – numery telefonu, lokalizacja, szybkie linki do usług
- Po zebraniu minimum 30 konwersji przestawiamy na automatyczne strategie (tCPA/Maximize Conversions) – Google sam optymalizuje żeby było taniej
Strona internetowa i SEO – stały rozwój:
- Co tydzień sprawdzamy Google Search Console – jakie hasła przynoszą ruch, jaki mają CTR (współczynnik klikalności)
- Poprawiamy tytuły i opisy stron pod najlepsze zapytania – więcej osób klika w wyniki
- Regularnie dodajemy treści – nowe pytania do FAQ, rozbudowa opisów usług, przypadki pacjentów
- Optymalizujemy linkowanie wewnętrzne – łączymy powiązane treści
- Monitorujemy szybkość strony (Core Web Vitals) – szybka strona to lepsze pozycje i mniej odrzuceń
Wizytówka Google (GBP) – budowanie lokalnej widoczności:
- Co tydzień dodajemy nowe zdjęcia gabinetu, sprzętu, Adama przy pracy – świeży profil częściej się wyświetla
- Publikujemy posty o nowościach, poradach, sukcesach terapeutycznych
- Aktywnie odpowiadamy na pytania zadawane przez użytkowników (Q&A)
- Systematycznie zbieramy opinie – wysyłamy pacjentom link lub kod QR po wizycie
- Pilnujemy spójności NAP (nazwa, adres, telefon) wszędzie w internecie
Automatyzacja i szybka reakcja:
- Wszystkie zapytania automatycznie trafiają do Arkuszy Google z podziałem na źródło
- Natychmiastowy alert mailowy gdy wpłynie nowe zapytanie
- Żelazna zasada: oddzwaniamy w ciągu 1-2 godzin (szybkość kontaktu to klucz do konwersji)
- Każde zapytanie oznaczamy statusem: umówiony/nieodebrany/rezygnacja/przełożony
- Analizujemy powody rezygnacji i dostosowujemy komunikację
Raportowanie i decyzje (tygodniowe/miesięczne):
- Liczba leadów z każdego źródła – wiemy co działa najlepiej
- Koszt pozyskania pacjenta (CPL) – śledzimy trendy, czy taniej czy drożej
- Współczynnik konwersji – ilu dzwoniących faktycznie przychodzi na wizytę
- Przychód na kanał – ROI z każdego źródła marketingowego
- Na podstawie danych wybieramy 1-2 priorytety na kolejny tydzień/miesiąc – nie rozpraszamy się
Rezultat tego procesu: Systematycznie spada koszt pozyskania pacjenta, rośnie liczba telefonów, strona wspina się w Google na kolejne hasła, a kalendarz Adama wypełnia się wizytami. To nie magia, tylko konsekwentna praca i ciągłe doskonalenie każdego elementu.
8 miesięcy, które zmieniły wszystko
Historia transformacji AK FIZJO w liczbach i faktach
Droga od zera do lidera rynku
PRZED
PO
Kluczowe odkrycia z projektu
Najważniejszy wniosek
W lokalnych usługach nie konkurujesz z całym światem — tylko z kilkunastoma firmami w mieście. Przy dobrym podejściu da się zdominować rynek w kilka miesięcy.
Zakończenie
Zaczęliśmy od prostego celu: sprawić, żeby dobry specjalista był naprawdę widoczny — i dostępny — dla swoich pacjentów. Krok po kroku poukładaliśmy podstawy, dorzuciliśmy proste, działające rzeczy i konsekwentnie je poprawialiśmy. Bez fajerwerków, za to z efektem, który czuć w kalendarzu i w portfelu.
Największa lekcja? Liczy się autentyczność, jasny przekaz i regularna robota. Gdy to działa, reszta to tylko kwestia czasu.
Chcesz pogadać o swoim przypadku? Daj znać. Zobaczymy, co da się zrobić już w pierwszym tygodniu, bez zbędnego gadania.
Oceń ten artykuł:
Kliknij na gwiazdkę, by oddać głos!
Średnia ocen użytkowników: 5 / 5. Liczba głosów: 5
Nie ma jeszcze głosów! Bądź pierwszym który oceni ten artykuł.


