Jak wypromować produkt, którego rynek dopiero się uczy?

Dla firmy z branży vendingowej stworzyliśmy system pozyskiwania leadów: nową stronę, kampanie Meta Ads, automatyzacje i wsparcie ekspansji zagranicznej. Efekt w maju 2026: 1424 formularze, koszt leada 18,69 zł i ponad 25 tys. kliknięć.
Pozyskanych leadów
0
Koszt za lead'a
0

Wyniki mówią same za siebie

Podsumowanie

Punkt wyjścia
Firma miała produkt z dużym potencjałem, ale brakowało jej skutecznego systemu pozyskiwania zapytań z internetu. Największym wyzwaniem było pokazanie odbiorcom, że kwiatomat i automat vendingowy nie są ciekawostką, tylko realnym sposobem na sprzedaż, dostępność produktu 24/7 i rozwój biznesu.
Wdrożone rozwiązania
Co wdrożyliśmy?
Przebudowa strony internetowej – strona została dostosowana tak, aby lepiej tłumaczyła ofertę, prowadziła użytkownika do kontaktu i wspierała kampanie reklamowe.
Meta Ads – kampanie na Facebooku i Instagramie były nastawione głównie na pozyskiwanie leadów od osób zainteresowanych automatami vendingowymi i kwiatomatami.
Kampanie leadowe – reklamy pozwalały szybko sprawdzać popyt, testować komunikaty i zbierać zapytania bez wydłużania ścieżki kontaktu.
Ekspansja zagraniczna – działania reklamowe i komunikacyjne zostały rozwinięte w kierunku rynków europejskich.
Automatyzacje leadów – wdrożyliśmy procesy przesyłania, kontroli i porządkowania zapytań, żeby leady nie ginęły i mogły być szybciej obsługiwane.
Efekty współpracy
Zbudowaliśmy system, który pozwolił regularnie zbierać zapytania od osób zainteresowanych automatami vendingowymi i kwiatomatami.W samym maju 2026 kampanie Meta Ads wygenerowały 1424 formularze przy średnim koszcie 18,69 zł za leada. Działania nie ograniczały się wyłącznie do lokalnej promocji. Kampanie pomogły sprawdzić popyt szerzej i otworzyły przestrzeń do ekspansji zagranicznej na rynki europejskie.

Masz produkt, który potrzebuje lepszego systemu
pozyskiwania zapytań?

Wyślij zapytanie

Wyzwanie: jak przekonać rynek do sensowności kwiatomatów

Przed rozpoczęciem współpracy największym problemem nie był sam produkt. Kwiatomaty i automaty vendingowe miały potencjał, ale wymagały jasnego wyjaśnienia odbiorcy.

Dla wielu osób był to nowy model sprzedaży. Trzeba było pokazać, że automat może pracować bez przerwy, ograniczać zależność od pracowników, zwiększać dostępność produktu i otwierać nowe miejsca sprzedaży.

Kluczowym wyzwaniem było więc nie tylko pozyskanie kliknięć, ale przekucie zainteresowania w realne zapytania. Reklama musiała szybko tłumaczyć, po co komu kwiatomat, kiedy ma sens i dlaczego może być opłacalnym rozwiązaniem biznesowym.

Problemem nie był brak potencjału. Kluczowe było stworzenie procesu, który zamienia ciekawość rynku w kontakt sprzedażowy.

Uporządkowanie komunikacji przed uruchomieniem działań

Zanim działania reklamowe zaczęły być skalowane, trzeba było uporządkować sposób mówienia o produkcie. Zamiast komunikować sam fakt istnienia automatu, skupiliśmy się na konkretnych korzyściach biznesowych: sprzedaży 24/7, automatyzacji, ograniczeniu kosztów obsługi i możliwości wejścia w nowe lokalizacje.

 

Co wdrożyliśmy?

#1 Strona internetowa nastawiona na konwersję

Przebudowaliśmy stronę tak, aby lepiej prowadziła użytkownika od pierwszego zainteresowania do kontaktu. Oferta musiała być jasna, konkretna i zrozumiała także dla osób, które wcześniej nie znały modelu sprzedaży przez kwiatomaty lub automaty vendingowe.

Efekt: strona stała się głównym miejscem, które porządkowało komunikację i wspierało działania leadowe.

#2 reklamy na Facebooku i Instagramie

Uruchomiliśmy reklamy nastawione na pozyskiwanie kontaktów od osób z całej polski i europy. Testowaliśmy różne grafiki, teksty i grupy odbiorców, żeby sprawdzić, które komunikaty najlepiej zachęcają do zostawienia danych.

Efekt: w maju 2026 kampanie wygenerowały 1424 formularze przy średnim koszcie 18,69 zł za leada.

#3 Ekspansja zagraniczna i automatyzacje obsługi leadów

Współpraca objęła też działania na rynkach zagranicznych oraz automatyzację obsługi leadów. Dzięki temu zapytania z reklam trafiały szybciej do odpowiednich miejsc, a ich kontrola była prostsza.

Efekt: system pozyskiwania leadów stał się bardziej uporządkowany i gotowy do skalowania na kolejne rynki.

#4 Pozycjonowanie lokalne i wizytówka Google

Zadbaliśmy o widoczność gabinetu w Google i Mapach Google na lokalne frazy związane z fizjoterapią w Ostrołęce. Dzięki temu gabinet był łatwiejszy do znalezienia także poza reklamami.

Efekt: średnia pozycja 1,63 dla „fizjoterapia Ostrołęka” i 2,32 dla „fizjoterapeuta Ostrołęka”.

Działanie #1: Strona internetowa nastawiona na konwersję

Stworzyliśmy prostą i czytelną stronę, która jasno pokazuje ofertę gabinetu, najważniejsze usługi i sposób umówienia wizyty. Osoba trafiająca z reklamy albo Google od razu widziała, z czym może się zgłosić i jak szybko skontaktować się z gabinetem.

Efekt: strona stała się głównym miejscem kontaktu dla ruchu z reklam, Google i wizytówki.

Działanie #2: reklamy na Facebooku i Instagramie

Uruchomiliśmy reklamy nastawione na pozyskiwanie kontaktów od osób z okolicy. Testowaliśmy różne grafiki, teksty i grupy odbiorców, żeby sprawdzić, które komunikaty najlepiej zachęcają do zostawienia danych.


Efekt: reklamy wygenerowały 429 kontaktów formularzowych i dotarły do 174 562 osób.

Działanie #3: reklamy w Google

Prowadziliśmy reklamy dla osób, które już szukały fizjoterapeuty, rehabilitacji lub pomocy przy bólu. Dzięki temu gabinet pojawiał się dokładnie wtedy, gdy potencjalny pacjent miał konkretną potrzebę.


Efekt: Google Ads wygenerowało 1547 konwersji przy średnim koszcie 21,23 zł za kontakt.

Działanie #4: pozycjonowanie lokalne i wizytówka Google

Zadbaliśmy o widoczność gabinetu w Google i Mapach Google na lokalne frazy związane z fizjoterapią w Ostrołęce. Dzięki temu gabinet był łatwiejszy do znalezienia także poza reklamami.

Efekt: średnia pozycja 1,63 dla „fizjoterapia Ostrołęka” i 2,32 dla „fizjoterapeuta Ostrołęka”.

Efekty współpracy

Największym problemem przed rozpoczęciem działań był brak skutecznego systemu, który zamieniał zainteresowanie automatami vendingowymi w konkretne zapytania. Produkt miał potencjał, ale wymagał lepszej strony, mocniejszej komunikacji i kampanii, które potrafiły szybko sprawdzać popyt.

Największym osiągnięciem było stworzenie procesu, który połączył stronę internetową, kampanie leadowe, automatyzacje i ekspansję zagraniczną w jeden system pozyskiwania zapytań.

Dla klienta oznaczało to większą skalę działań, większą liczbę rozmów sprzedażowych i możliwość promowania kwiatomatów oraz automatów vendingowych nie tylko lokalnie, ale również na rynkach europejskich.

Reklamy Google 1547

konwersji z kampanii reklamowych

Facebook i Instagram 429

kontaktów zostawionych przez formularz

Widoczność w Google TOP 2

na najważniejsze lokalne frazy

Oceń ten artykuł:

Kliknij na gwiazdkę, by oddać głos!

Średnia ocen użytkowników: 0 / 5. Liczba głosów: 0

Nie ma jeszcze głosów! Bądź pierwszym który oceni ten artykuł.

Chcesz realnych
wyników?

Wypełnij formularz i porozmawiajmy o tym, jak możemy zwiększyć Twój zysk.

Prześlij formularz


Skontaktuj się

Advertsy Jakub Joszczuk

 

NIP: 5372656610
REGON: 387855919