Advertsy - kim jest agencja i na czym polega nasze podejście?
Advertsy to butikowa agencja marketingowa z Lublina, założona w 2021 roku przez Jakuba Joszczuka. Pracujemy też w Warszawie i zdalnie w całej Polsce.
Nie sprzedajemy kampanii. Budujemy system pozyskiwania klientów: strategia, reklamy, strona, a na końcu to, co decyduje o wyniku – sposób, w jaki Wasz handlowiec odbiera i domyka zgłoszenie.
Jest nas trzech na 16 klientów. Pięciu na osobę. Tyle, żeby każdy z nas znał Wasz biznes, a nie tylko panel reklamowy. Kiedy klientów przybywa, powiększamy zespół – nie obłożenie.
Od lewej: 【Adrian】, 【Jakub】, 【Sebastian】 – cały zespół Advertsy.
Na rynku
od 2023
Obsługiwanych klientów
16
Ilość osób w teamie
3
Klientów na 1 specjalistę
5
Realizujemy to kampaniami Google Ads, Meta Ads i TikTok Ads, pozycjonowaniem SEO oraz stronami budowanymi pod konwersję. Pracujemy z kancelariami, klinikami i gabinetami fizjoterapii, hotelami, sklepami internetowymi, producentami B2B i fundacjami.
Dlaczego mówimy o systemie, a nie o kampaniach?
Kampania kończy się na kliknięciu. Sprzedaż kończy się na podpisanej umowie. Między jednym a drugim jest kilka miejsc, w których pieniądze wyciekają i tam większość agencji nie zagląda, bo nie ma ani dostępu, ani danych.
Zagłębiamy się w ten etap. Pytamy, ile jest wart Wasz klient i ile z zapytań domykacie, zanim ustalimy budżet. Interesuje nas, kto oddzwania na zgłoszenie i po jakim czasie, bo najdroższy lead to ten, który przyszedł i nie doczekał się telefonu. Chcemy wiedzieć, co się dzieje ze zgłoszeniem po naszej stronie lejka, bo bez tego optymalizujemy po omacku.
To wymaga od Was więcej niż podpisania umowy i przesłania dostępów. W zamian dostajecie agencję, która wie, czy zrobiła dobrą robotę, a nie tylko taką, która pokazuje ładny koszt leada.
Nasze stanowisko: rozliczanie się z kosztu kliknięcia jest wygodne dla agencji, bo kończy jej odpowiedzialność dokładnie w momencie, w którym zaczyna się prawdziwe ryzyko.
Jak to wygląda w praktyce →
Kto konkretnie będzie prowadził Wasz marketing?
Te same osoby, które poznacie na pierwszej rozmowie. Nie zlecamy pracy podwykonawcom i nie przekazujemy klienta między działami, bo nie mamy działów.
Jakub Joszczuk
Współzałożyciel · kampanie Google Ads i Meta Ads
Prowadzi kampanie płatne w Google Ads i Meta Ads dla klientów z różnych branż. Zanim uruchomi budżet, wchodzi w branżę klienta na tyle głęboko, żeby wiedzieć, do kogo dokładnie mówimy i co ma usłyszeć. Zajmuje się też automatyzacją procesów i wykorzystaniem AI w prowadzeniu kampanii.
Sebastian Żawka
Współzałożyciel · pozycjonowanie i technikalia kampanii
Odpowiada za techniczną stronę kampanii: pomiar konwersji, tagowanie, Consent Mode, integracje i przepływ zgłoszeń do klienta. To do niego trafiają rzeczy, które gdzie indziej wypadają poza zakres – bo albo są za bardzo techniczne dla działu kreacji, albo za mało techniczne dla programisty.
Adrian Wójcik
Strategia marki, kampanie, SEO i strony
Odpowiada za strategię marki i za to, żeby wszystkie kanały grały do jednej bramki. Prowadzi kampanie Google Ads i Meta Ads, przygotowuje strategie SEO i projektuje strony pod konwersję – więc to u niego spotyka się to, co ma przyciągnąć ruch, z tym, co ma go zamienić w zapytanie. Zajmuje się też widocznością klientów w ChatGPT, Gemini i Perplexity.
Na jakich warunkach pracujemy?
Płacicie po miesiącu pracy, nie z góry
Pracujemy, wysyłamy raport, wystawiamy fakturę, płacicie.
Jeśli miesiąc był słaby, widzicie to zanim wydacie pieniądze.
Konta reklamowe są Wasze
Zakładamy je na Waszą firmę, macie pełny dostęp od pierwszego dnia i zabieracie je ze sobą, jeśli się rozstaniemy.
Wypowiedzenie 30 dni, bez kar umownych
Rekomendujemy minimum trzy miesiące, bo tyle trwa testowanie i stabilizacja kampanii – ale nikogo nie zamykamy w rocznej umowie.
Jeden opiekun przez cały czas współpracy
Ta sama osoba zna Waszą ofertę, marże i wąskie gardła. Przy pięciu klientach na specjalistę to wykonalne. Przy dwudziestu zaczyna się to, co znacie z poprzednich agencji.
Jakie wyniki dowieźliśmy klientom?
Za każdą marką stoi dobra historia. My pomagamy zamieniać ją w sukces, który naprawdę widać.
Agresywna ekspansja. 6 zł za lead'a.
Zanim ktokolwiek wiedział że kwiatomaty to biznes – oni już sprzedawali. My dołożyliśmy do tego system: Meta Ads z formularzami które generują leady po 6 zł, pełna strategia marketingowa i machina ruszyła. Dziś to oni wyznaczają tempo dla całej branży, a my razem z nimi wchodzimy z agresywną ekspansją na rynek europejski.
Najtrudniejsze branże. Najlepsze wyniki.
Medycyna, hotele, usługi premium – branże gdzie jeden klient wart jest tysiące złotych, ale dotarcie do niego wydaje się trudne. Zbudowaliśmy kampanie Meta i Google które nie gonią zasięgów – zbierają kontakty od ludzi gotowych do rozmowy. Leady po 20 zł tam gdzie większość agencji rozkłada ręce.
Wysoka konkurencja? Surowe restrykcje? To nasze naturalne środowisko.
Klient zaczynał bez jednego zapytania z Internetu. Połączyliśmy SEO z kampaniami Google Ads – dwa kanały które razem robią robotę. GADS dowozi leady od 1 dnia, SEO buduje widoczność która zostaje na lata. Dziś Top 3 na najważniejsze keywordy, 60 zgłoszeń miesięcznie z Ads i kolejne 10 z samego SEO.
Pracowaliśmy m.in. z: Adwokat Karolina Pająk, Akademia Dell Arte, AzjaAuto, Golden Flowers, MOVIO, Nano Gym Studio, Method Studio, Bendis Pilates, Naori, Termico, Pazzofoto, Sala Besos, Energy, Mościce Dolne, SpeedHol, Karolina Biernacka Music Studio, AK FIZJO, Play Colors, Capsule Laces.
Zobacz pełne case studies →
Komu odmawiamy współpracy?
Mówimy to na pierwszej rozmowie, nie po trzech miesiącach.
Budżet mediowy poniżej 【3 000】 zł miesięcznie. Przy niższych kwotach algorytmy Meta i Google nie zbierają dość danych, żeby się nauczyć, kogo szukać, a nasze wynagrodzenie robi się większe od samych reklam. Nie ma w tym sensu dla żadnej ze stron.
Oczekiwanie efektów SEO w dwa, trzy miesiące. Stabilny wynik przychodzi po sześciu do dwunastu miesięcy. Kto obiecuje szybciej, sprzedaje nadzieję.
Potrzeba „kogoś do social mediów”. Nie publikujemy postów dla samego publikowania. Jeśli treści mają nie prowadzić do sprzedaży, jesteśmy złym adresem.
Dla porównania: własny, minimalny zespół marketingowy in-house to koszt rzędu 18–22 tys. zł miesięcznie. Jeśli budżet nie pozwala jeszcze na agencję, prawdopodobnie nie pozwala też na etat i uczciwiej jest to powiedzieć wprost niż wziąć pieniądze i liczyć, że jakoś wyjdzie.
Rozwiń swoją markę z ekspertami
Nie obiecujemy cudów, ale wiemy, co zazwyczaj działa w Twojej branży i od tego zaczynamy. Testujemy, mierzymy, skalujemy to, co daje wynik.